Rodzina
Jestem szczęśliwym mężem Moniki i ojcem cudnej Natalki oraz Julianka. W związku z moją częstą nieobecnością w domu, obie panie wprowadziły w nim dyktaturę kobiet :-), ale zupełnie mi to nie przeszkadza, wręcz przeciwnie poczucie ciepła i troski, jakie znajduję w domu daje mi siłę i napędza do działalności w polityce.
Monika jest dentystÄ…, i to Å›wietnym. Siedzenie u niej w fotelu zupeÅ‚nie nie przypomina „tortur dentystycznych”. Zawsze mi powtarza, że jak mi nie pójdzie w polityce to mogÄ™ u niej pracować, jako pomoc dentystyczna.
Natalka jest fenomenalną 10-latką, bardzo żywą, inteligentną (po rodzicach) i niebanalnie ładną (po mamusi :).
Julianek nie daje rodzicom zbyt wiele czasu na odpoczynek, ale za to z dnia na dzieÅ„ widzÄ™ jak wspaniale siÄ™ rozwija:). Julek podobnie jak tatuÅ› uwielbia samochody i jako jedyny docenia moje „talenty piÅ‚karskie” nazywajÄ…c mnie czasem zamiast tata – Kaka.
To może banalne, ale w polityce to ważne, żeby mieć silne oparcie w rodzinie – żonie, dziecku, rodzicach, rodzeństwie, a nawet teściowej :)
Mogę o sobie powiedzieć, że w rodzinie jestem szczęśliwy,